Od kiedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

przygotowania do wdrożenia radia cyfrowego DAB+, strategia, plany, testy
radio-fm

Od kiedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: radio-fm » 15 lipca 2009, o 17:19

wiadomo juz coś o uruchomieniu polskich nadajników DRM ?

przykladowo jeden z ciekawszych odbiornikow :
http://www.uniwave.fr/index.php?rubrique23&lang=fr

varicap

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: varicap » 15 lipca 2009, o 20:37

radio-fm pisze:wiadomo juz coś o uruchomieniu polskich nadajników DRM ?

przykladowo jeden z ciekawszych odbiornikow :
http://www.uniwave.fr/index.php?rubrique23&lang=fr
Jako że w Polsce wprowadza się TYLKO to co już działa komercyjne w innych krajach (a i tak zostanie to obejrzeane 10 razy pod lupą czy aby czasem nie za mało na tym zarobimy zanim wprowadzimy) to chyba nie pomylę się gdy wydam wyrok : NIGDY !
Nigdy bo i świat (rynek) nie przyjął tej technologii.
Też byłem zwolennikiem uruchamiania DRM póki......sam nie przerobiłem odbiornika,nie podłączyłem do peceta i nie posłuchałem.
Niestety ! Realia odbioru daleko odbiegają od plikow przykładowych prezentowanych na różnych zachodnich stronach entuzjastó DRM.
Wiele stacji dziś nadaje w DRM na falach średnich i krótkich a są takze emisje na falach długich (zdaje się obecnie na 243 kHz).
Posłuchałem wielu z tych stacji.
Niestety. Mimo że przykłądowe pliki i prospekty ilustrują, że można nadawać z wiekszymi przeplywnościami , na szerszym paśmie i z parametryczym stereo to jednak to co nadają naprawdę w eterze przypomina pierwsze streamy internetowe.
Tak to brzmi.
Kaleczy ucho zwlaszcza "podzwanianie" kwantyzacji wyższych tonów.
Poza tym DRM wcale tak dobrze nie radzi sobie z kaprysami sygnału, zwłaszcza na KF (przereklamowane jak DVB-T , które miało być rewolucją a będzie rewolucyjką).
O ile nadawanie nadmiarowe na bufor powoduje że szybki fadding nie zostaje zauważony to głębsze i dłuższe zaniki powodują zerwanie synchronizacji i ciszę w głośniku (i czekanie zanim znów się zsynchronizuje).
Czasem wręcz w AMie na tym samym paśmie można słuchać (z utrudnieniami) a na DRM nie (nie zdąża się synchronizować i już zrywa).
Największą zaletą DRM jest niewrażliwosć na zakłócenia atmosferyczne.
Jednak nadawanie "lepszej" (i tak dalekiej od FMu) jakosci pogarsza wrażliwość na kaprysy sygnału.
Nawet te niby "szersze" emisje dają w odsłuchu coś jak stream internetowy z dodatkiem wysokich tonów (ale bez pasma pomiędzy bulgotem basów a sopranami).
Taka hybryda. Brzmi to sztucznie a tryby w ktoych brzmi BARDZIEJ naturalnie - są wrazliwe na zakłócenia w sposób praktycznie uniemożliwiający korzystanie z etgo.
Dzwięk NIGDY nie jest naturalny. Oszustwem okazał się plik mp3, rzekomo ZDEKODOWANEGO DRM (brzmiał po ściągnieciu jak z radia FM).
Tak naprawdę nikt tak nie nadaje bo.....to się nie nadaje. ;)
Prywatnie to ja już wolę mankamenty dziwku AMu (brak sopranów, mala dynamika) niż metaliczny bulgot DRMu.
I ne tylko ja mam takie odczucia.
Rynek nie przyjął tej technologii i obumrze ona jak zapis cyfrowy dzwięku na magnetofonach DAT czy MINIDISC. Nie przyjmie się jak kasety video beta czy video2000 (hehe : widziałem takie w latach 80 - dwustronna kaseta video).
Gdyby to sie miało przyjąć to już by się to stało.
Nie oszukujmy się.
Jeśli do tej pory ludzie się na to nie rzucili to nic z tego nie będzie.
Na zachodnie można kupić odbiorniki DRM i jest czego słuchać (na KFie czy falach średnich).
Ale ludzie (nawet ci bogatsi i podróżujący) nie kupują.
Dlaczego ? Bo to wcalenie rewolucja.
Nie oszukujmy się. Pasma poniżej 30 MHz dożyją radiodyfuzyjnie swoich dni na AMie.
Fale długie i średnie juz dziś w skupiskach ludzi (bloki mieszkalne, biura, miasta) są tak zakłócone od przetwornic, urządzeń cyfrowych itp, że nie da się już teraz nic odebrać (nawet silnej lokalnej stacji) na przenośnym/stacjonarnym odbiorniku.
Jedynie w samochodzie i to też nie wszędzie (na wsi takie urządzenia walą w linie napowietrzne i czasem można zlokalizować dom z któego wychodzi potężne zakłócenie - potem linia biegnie obok drogi i też nie da się słuchac).
Z kolei fale krótkie są używane ale popatrzmy przez kogo. Przez ubogie kraje afrykańskie czy arabskie oraz przez Rosję.
Tam odbiorców nie stać na zmianę systemu tylko dla zmiany (bo DRM niewiele im zmienia).
W USA malo zaludnione tereny pokrywa się odbiorem tylko na falach średnich a i tam nie słychać o "cyfryzacj zakresu AM" (nie używają fal długich a na KFie nadają tylko na Kubę).
W Europie pracuje kilka nadajników w zakresie 26 MHz.
To dobre pasmo (kiedyś używane w radiofonii AM - sam pamiętam trzy stacje w latach 90 : RFI, jakaś arabska i coś, jeszcze - teraz w AM nic tam nie słyszę nawet w czasie Es gdy sam gadam po calej Europie z 3W nadajnika - slyszę za to szum DRM).
Stacja DRM o mocy 100W z anteną na obiekcie wielkości masztu w Łazach miałaby piękny zasięg przyziemny (pewnie od Kielc po Mławę i od Kutna po Brześć) gdyby odbiór odbywał się w samochodzie na antenie pdobnej konsrukcją do anteny od CB radia.
A zamaist 100W można dać 1 kW czy 10 kW.
Tylko jest jeden problem: pasmo lubi propagować jonosferycznie a jest bardzo waskie.
Anteny do jego odbioru muszą być długie i wcale to pasmo tak dobrze nie wnika przez okna do wnętrza mieszkań (gdyby ktoś usiadl przy radiu i wyciągnął antenę teleskopową rodem z radiotelefonu Tukan - kto widział ten wie ile się tego wyciągalo).
A jakość dzwięku - jak stream internetowy z lat 90.
Czy warto ?
Rnek zdecyduje.
Rynek zdecydował.
Nawet Polskie Radio głowi się co zrobić z "okrętem flagowym" jakim jest obiekt nadawczy w Solcu Kujawskim.
Wg badań, Jednki na falach długich słucha jednocyfrowy odsetek..... słuchaczy TEGOŻ PROGRAMU (czyli większość słucha na UKFie).
Policzmy zatem ile ludzi słucha PR1 a ilu w tym, robi to na falach dlugich.
I Polskie Radio liczy i za głowę się łapie.
Przecież to prawie nowy ośrodek.
Polskie Radio już wypowiedziało umowę Emitelowi na usługi nadawcze na fali długiej o częstotliwosći 198 kHz.
Łazy na LW zamilkną 31 lipca.
Jedyny ocalały osrodek średniofalowy - Koszęcin, mogący nadawać na fali średniej o częstotliwosci 1080 kHz z mocą 350 kW (nadajniki umożliwiają 1500 kW ale ludzie się tam w sterfie ochronnej pobudowali), stoi bezczynny.
Polskie Radio na 225 kHz nadaje z własnego obiektu.
I już kombinuje jak tu wykorzystać maszty jako wsporniki pod nadajniki UKF, a w przyszlosci DAB+, DVB-T czy DVB-H (komercyjnie udostępnić).
Położenie ośrodka jest korzystniejsze z punktu widzenia pokrycia sygnałem zarówno Bydgoszczy jak i Torunia od obiektu Emitela w Trzeciewcu.
Fale długie okazały się nagle zbednym balastem.
A ile prąd kosztuje do zasilenia nadajnika 1MW na 225 kHz, którego malo kto słucha ?
A tu kryzys światowy i podchody ustawowe pod finansowanie mediów publicznych....
DRMu nie będzie.
I nie tylko w PR ale i żaden nadawca prywatny nie zaryzykuje.
Zobaczcie co się dzieje z siecią Twoje Radio - przedsięwzięciem lokalnych stacji średnofalowych. Finasnowo ledwo to zipie i są stacje, które milkną.
Tyle że ratują honor Polski (że coś na tych średnich nadaje, choć za granicą tych emisji nie slychać).
Od 1 sierpnia jedynym słyszalnym sygnałem radiofonicznym ponizej 30 MHz i słyszalnym poza granicami kraju będzie PR1 na 225 kHz. Ciekawe jak długo.
Na razie nikt nie ma odwagi uciszyć "historycznej" fali - jeszcze przed wojną tu (prawie dokładnie tu na skali) nadawaliśmy.
Mieliśmy najnowocześniejszą stację o największej mocy w Łazach.
Po wojnie zdobyliśmy się na budowę RCN w Konstantynowie - najwyższego obiektu zbudowanego przez człowieka (długoś masztu 646m). Niestety tylko do 1991 roku gdy podczas niefachowego remontu maszt runął.
A i moc była największa na świecie - 2 MW.
Stacja prawie nigdy poza testami z taką nie pracowała.
Załoga miała do czynienia z nowymi zjawiskami jak podtrzymanie jonizacji po uderzeniu pioruna (przy pełnej mocy) czy innymi problemami jak "grające parkany" (pasożytnicze detekcje na styku metal-tlenek metalu i drgania mechaniczne konstrukcji metalowych na skutek dużych prądów o częstotliwosci akustycznej, wzmiocnione przez np psie budy do któych umocowane były linki parkanu).
Podobnie jak "gadające" drewniane słupy telefoniczne w latach 80 gdy w drgania wpadały linie telefonizne (przyciąganie i odpychanie się bardzo długich przewodów) a slupy działały jak pudlo rezonansowe - to zjawisko akurat sam słyszałem na linii o łączach naturalnych ale o poteżnych poziomach sygnałów ze wzmacniaków.
vari

lee99
Posty: 21
Rejestracja: 30 października 2011, o 15:13
Odbiornik: DVBT: LGE 42" RADIO: ETON G3
Instalacja antenowa: Antena TV DPM TVFM400 City Classic 42dB
Nadajnik - obiekt nadawczy: Katowice

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: lee99 » 1 listopada 2011, o 18:21

Witam

Na portalu polskaam jest spis stacji nadających audycję w DRM i jest ich nie wiele niestety... albo stety...

Transmisja jest tak samo narażona na zakłócenia jak zwykły AM więc cóż :( po za tym nie wiele odbiorników pozwala na odbiór tych stacji.

Pozdro

MateuszNTC

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: MateuszNTC » 2 listopada 2011, o 19:47

Dopiero po 2013 roku.

giaur500
Posty: 1342
Rejestracja: 1 lipca 2011, o 13:42

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: giaur500 » 3 listopada 2011, o 18:39

Uściślając powyższe. Emisja AM wcale nie musi być narażona na zaniki. Przykładowo, na falach krótkich można z powodzeniem uzyskać stabilną łączność punktu z punktem, stosując silnie kierunkowe anteny po obu stronach.
Zaniki wynikają z interferencji pomiędzy falami odbitymi od górnych warstw atmosfery i ziemi różną liczbę razy, co można wyeliminować stosując właśnie kierunkowe anteny po stronie nadawczej i odbiorczej.

Wracając do tematu: w dzisiejszych czasach raczej nie ma już żadnych przesłanek ani do korzystania z fal krótkich jako medium łączności, ani też do nadawania programów radiowych. To jest nieopłacalne i mało wydajne rozwiązanie - łączność mamy przez internet, a jakość radia przy modulacji AM nikogo już nie usatysfakcjonuje.

Bartosz Czach

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: Bartosz Czach » 3 listopada 2011, o 21:20

giaur500 pisze:Wracając do tematu: w dzisiejszych czasach raczej nie ma już żadnych przesłanek ani do korzystania z fal krótkich jako medium łączności, ani też do nadawania programów radiowych. To jest nieopłacalne i mało wydajne rozwiązanie - łączność mamy przez internet, a jakość radia przy modulacji AM nikogo już nie usatysfakcjonuje.
I tu się mylisz Panie Kolego. Internetu nie będziesz miał wszędzie. Fala krótka potrafi oblecieć Ziemię dookoła zapewniając globalny zasięg. Zauważ, że w Polsce można słuchać CRI po polsku z nadajników w Chinach. Jakość bywa znakomita. Wiele stacji na AM gra w lepszej jakości niż te na FM. I stereo też jest możliwe. Posłuchaj sobie pierwszego programu rosyjskiego na 171 kHz lub drugiego na 549 kHz. Brzmią lepiej niż niektóre nasze na FM. Włącz sobie nocą 891 kHz (holenderskie Radio 538 - uczta dla ucha.

Awatar użytkownika
Max van Org
Posty: 985
Rejestracja: 29 listopada 2010, o 17:54

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: Max van Org » 3 listopada 2011, o 23:13

Bartosz Czach pisze:
giaur500 pisze:Wracając do tematu: w dzisiejszych czasach raczej nie ma już żadnych przesłanek ani do korzystania z fal krótkich jako medium łączności, ani też do nadawania programów radiowych. To jest nieopłacalne i mało wydajne rozwiązanie - łączność mamy przez internet, a jakość radia przy modulacji AM nikogo już nie usatysfakcjonuje.
I tu się mylisz Panie Kolego. Internetu nie będziesz miał wszędzie. Fala krótka potrafi oblecieć Ziemię dookoła zapewniając globalny zasięg. Zauważ, że w Polsce można słuchać CRI po polsku z nadajników w Chinach. Jakość bywa znakomita. Wiele stacji na AM gra w lepszej jakości niż te na FM. I stereo też jest możliwe. Posłuchaj sobie pierwszego programu rosyjskiego na 171 kHz lub drugiego na 549 kHz. Brzmią lepiej niż niektóre nasze na FM. Włącz sobie nocą 891 kHz (holenderskie Radio 538 - uczta dla ucha.

Większość ludzi już nie wie, do czego służy przycisk AM i jak usłyszy trzaski to szybko szuka FM. Wiele krajów likwiduje nadajniki AM, weźmy np. Deutsche Welle, która rezygnuje z nadawania w języku niemieckim na AM! Oni przestawiają wszystko na podcasty. Większość aktywnych nadajników na falach AM nadaje jeszcze, bo zostały odnowione w ostatnich 10 latach i muszę jeszcze parę lat pracować, żeby opłacała się inwestycja w tą drogą a nie skuteczną techniką. Znam zalety techniczne, jak np. duży zasięg. Ale nie można nadawać dla paru fanów odbioru dalekich rozgłośni. Normalni konsumenci nie są zainteresowani odbiorem w tak złej jakości.

giaur500
Posty: 1342
Rejestracja: 1 lipca 2011, o 13:42

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: giaur500 » 4 listopada 2011, o 08:50

Tak, duży zasięg. I na tym zalety tradycyjnego AM się kończą. Zresztą, trochę nieprecyzyjne określenie, bo dużo zależy od częstotliwości - fale krótkie (częstotliwości rzędu kilku MHz) zachowują się zupełnie inaczej niż długie. Poza tym, duży zasięg: to niekoniecznie zaleta, bo gdy wszyscy zechcą nadawać w tym paśmie to skończą się wolne częstotliwości. Pamiętam, że w czasach dużej popularności fal średnich i krótkich stacje musiały dzielić się między sobą czasem. Czyli w dzień jedna stacja, w nocy na tej samej częstotliwości inna stacja. Bo po prostu brakowało miejsca.

Co do nadawania cyfrowego w tym paśmie - uważam pomysł za ciekawy, chętnie z ciekawości bym sam zobaczył jak to działa. Ale tak jak już przedmówcy pisali, to się raczej nie przyjmie.

mmc_polska
Posty: 152
Rejestracja: 28 czerwca 2011, o 14:30

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: mmc_polska » 4 listopada 2011, o 17:21

W zakresach fal dlugich, srednich i krotkich jest za duzo zaklocen w obecnych czasach. Nie wierzycie? Sprawdzcie w domu. Sieci elektryczne i rozne urzadzenia mocno tam sieja. Co z odbioru, ktory brzmi gorzej niz porzadny, analogowy AM i jeszcze sie ciagle bedzie zacinal.

Od dluzszego czasu widac (przykra dla fanow radia, do ktorych sie zaliczam) tendencje do zamykania stacji pracujacych w LW/MW. Wiele masztow przerobiono juz na przyslowiowe zyletki i to sie bedzie dziac nadal. Bardzo egzotyczne wykorzystanie tych czestotliwosci to bedzie nadawanie programow dla marynarzy czy kierowcow, ktorzy nieraz cos tam na LW czy na odbitym od jonoswery MW posluchaja.
Z kierowcami bedzie gorzej. Nie wierzycie? Potestujcie. Pare razy przejechalem sobie samochodem przez Warszawe, gdzie wg. "mapek" sygnal z Solca na 225 kHz jest fantastycznie dobry. I co? Nie dalo sie tego sluchac. Trzaski i warkoty. Przejezdzajacy tramwaj wycinal audycje do poziomu ZERO zrozumienia tresci. Moze gdzies poza miastami by sie dalo. Ale czy znajdzie do uzasadnienie dla duzych kosztow? Jak dlugo PR bedzie nadawac na 225 kHz tego nie wiem. Osobiscie mam nadzieje, ze zawsze, ale w praktyce to moga dojsc do wniosku, ze skoro w Polsce jest swietne pokrycie na UKF, zagranice to leci i tak kiepsko z Solca, a w dodatku mozna posluchac przez internet czy satelite to nie zdziwi mnie jak to wylacza... Przechodzenie na DRM z 225 kHz nie ma sensu. W takiej Warszawie slyszelibyscie najczesciej cisze lub czkawke. Przyslowiowa "babcia" przyzwyczajona do fal dlugich to juz od dawna slucha stacji z Torunia na UKF, albo przekreca kawalek dalej galka i tez ma PR1 w FM.
DRM bedzie dzialal w krajach wielkopowierzchniowych takich jak Rosja np. Gdzie sa potezne obszary bez szans i bez uzasadnienia ekonomicznego na UKF czy DAB+ w VHF, a ludzie chca czegos posluchac. Byc moze tam sie uda DRM, zwlaszcza, ze poziom zaklocen przemyslowych bedzie tam nizszy i nie bedzie czkawki. Osobiscie jednak wolalbym posluchac dobrego AM-u niz tej sieczki, ktora serwuje DRM na niskich przeplywnosciach.

Bartosz Czach

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: Bartosz Czach » 4 listopada 2011, o 20:30

mmc_polska pisze:W zakresach fal dlugich, srednich i krotkich jest za duzo zaklocen w obecnych czasach. Nie wierzycie? Sprawdzcie w domu. Sieci elektryczne i rozne urzadzenia mocno tam sieja.
To jest juz kłamstwem! O ile fale długie są wrażliwe, to średnie już lepiej sobie radzą. Fale krótkie są bardzo odporne.
mmc_polska pisze:Z kierowcami bedzie gorzej. Nie wierzycie? Potestujcie. Pare razy przejechalem sobie samochodem przez Warszawe, gdzie wg. "mapek" sygnal z Solca na 225 kHz jest fantastycznie dobry. I co? Nie dalo sie tego sluchac. Trzaski i warkoty. Przejezdzajacy tramwaj wycinal audycje do poziomu ZERO zrozumienia tresci. Moze gdzies poza miastami by sie dalo.
W Gdańsku nie ma najmniejszego problemu. Za mieszkanie w Warszawie płaci się kieszenią i zakłóceniami z PKiN.
mmc_polska pisze:Osobiscie jednak wolalbym posluchac dobrego AM-u niz tej sieczki, ktora serwuje DRM na niskich przeplywnosciach.
Jestem tego samego zdania. Dlatego chwalę koncepcję Radia AM (ciekawe, kiedy w końcu ruszy gdyński nadajnik) i często sięgam do mojego indeksu dobrych stacji na AM.

mmc_polska
Posty: 152
Rejestracja: 28 czerwca 2011, o 14:30

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: mmc_polska » 4 listopada 2011, o 21:27

>To jest juz kłamstwem! O ile fale długie są wrażliwe, to średnie już lepiej sobie radzą.
Wybacz, ale nie bede sprowadzal dyskusji na technicznym forum do przepychania sie na "klamstwa". Fale srednie i krotkie juz przegraly - ludzie zaglosowali tym razem rekami przekrecajac galke w inne zakresy czestotliwosci. Nikt nie bedzie nadawal na niestabilnych falach krotkich uzywajac 120 kW w jonosfere tylko dlatego, ze ktos taki jak ty chce sie pobawic w DXing.

>W Gdańsku nie ma najmniejszego problemu. Za mieszkanie w Warszawie płaci się kieszenią i >zakłóceniami z PKiN.
PKiN zakloca tez na Bielanach? Ktory "komponent" nadawczy PKiN sieje wg. ciebie po 225 kHz? ;-)


>Dlatego chwalę koncepcję Radia AM (ciekawe, kiedy w końcu ruszy gdyński nadajnik)
Jesli nawet ruszy to sie zwinie w pare m-cy. Radio AM jest malo znaczacym epizodem, ktory w zaden sposob nie wpisuje sie w polska radiofonie. Srednie fale to mielismy jak nadawalo to profesjonalnie Polskie Radio. Kawalek linki przyczepionej ukosnie do komina + 800 W to zadno radio tylko jakas zenujaca amatorszczyzna.

Bartosz Czach

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: Bartosz Czach » 5 listopada 2011, o 11:44

mmc_polska pisze:Fale srednie i krotkie juz przegraly - ludzie zaglosowali tym razem rekami przekrecajac galke w inne zakresy czestotliwosci
A dlaczego? Bo Polskei Radio z nich zrezygnowało.
mmc_polska pisze:PKiN zakloca tez na Bielanach? Ktory "komponent" nadawczy PKiN sieje wg. ciebie po 225 kHz? ;-)
Nie znam Warszawy, więc nie odpowiem.

krystianb
Posty: 127
Rejestracja: 27 października 2010, o 11:30

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: krystianb » 5 listopada 2011, o 12:32

Bartosz Czach pisze:A dlaczego? Bo Polskei Radio z nich zrezygnowało.
A dlatego zrezygnowało bo dla jednego słuchacza nie ma ekonomicznego uzasadnienia podtrzymywania nadawania.
Bartosz Czach pisze:Nie znam Warszawy, więc nie odpowiem.
W takim razie dlaczego piszesz? Wykazujesz tym kompletny brak znajomości tematu, którym się zajmujesz.

Preskaler

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: Preskaler » 22 listopada 2011, o 12:19

Szanowni Koledzy!
Żyję już na tym świecie dość długo i wiem, że na każdy problem można spojrzeć conajmniej z dwóch strom. Ja proponuję spojrzeć ze strony konsumenta radiowego bo (chyba) takich jest nas tu w przewadze? Długie fale radiowe rozchodzą się na bardzo duże odległości, przy modulacji AM są wrażliwe na zakłócenia, spada ich popularność w dzisiejszym czasie. To są prawdy (objawione) ale... prawdą jest to też, że pasmo tych fal jest już dawno podzielone i jedyna szansa na uzyskanie takiego przydziału dla nowego użytkownika jest niewielka i możliwa tylko wtedy, gdy dotychczasowy z tej częstotliwości zrezygnuje (sprzeda ją). Japonia w ogóle nie ma przydziału na falach długich a pewnie by chciała mieć! Polska była w bardzo uprzywilejowanej sytuacji bo miała dwa przydziały (jeden, już widzę, jest nieużywany)! Czyżby został sprzedany? Polityka prowadzona w ostatnim czasie zmierzała do osłabienia znaczenia tego zakresu częstotliwości i przekonania społeczeństwa, że to przeżytek. To nie jest przeżytek! Byłem w Londynie i wyobraźcie sobie, że tam odbierałem Warszawę I BEZ ZAKŁÓCEŃ! Odbierałem na tych częstotliwościach BBC, francuską stację, niemiecką i dalsze (słabo). Jeśli nie chcemy mieć śmieci na ulicach to co robimy? Karzemy każdego śmiecącego, stosujemy technologie opakowań taką, że nie ma zbędnych odpadów i... wszelkie inne działania zmierzające do czystości ulic. To samo zastosowali Anglicy z eterem! Wszelkie instalacje elektryczne w domach są EKRANOWANE, większość linii energetycznych jest położonych pod ziemią i też ekranowana, są rygorystycznie przestrzegane przepisy dopuszczające wszelkie urządzenia zasilane elektrycznie pod względem wytwarzanie przez nie zakłóceń itd. Fale długie (i nie tylko one) są w Londynie przez to czyste!
Spadek popularności fal długich następował od dłuższego czasu bo od przeszło 50-ciu lat wchodził FM i nie ma się co temu dziwić ale... pojedziecie na ryby, grzyby, lwyby itd. i co się dzieje? Komercyjne stacje nadające na UKF nie są zainteresowane w 100% pokrytym ich zasięgiem powierzchni kraju bo przecież te parę procent się nie liczy a nakłady finansowe musiały by sięgnąć kilkudziesięciu. Fale długie dochodzą prawie wszędzie. Byłem na nartach i trwała transmisja sportowa ze skoków narciarskich a jedynie ja, na całym stoku miałem radio AM i mogłem jej słuchać. Jak się ludzie dowiedzieli to zrobił się wianuszek wokół mnie i musiałem na bieżąco powtarzać to co usłyszałem w słuchawkach. Byłem W Grecji, na Wegrzech itd. Wszędzie tam słuchałem polskiego słowa radiowego (muzyki też ale dla mnie to już mniej ważne) a rodacy jak się o tym dowiedzieli to dopytywali się co tam w kraju słychać? Spopularyzowały się teraz komercyjne stacje radiowe nadające "rąbankę" muzyczną bardzo rzadko i nieudolnie przerywaną słowem. Jeśli ktoś chce niech sobie tego słucha ale dlaczego ja (i mam nadzieję inni) nie mogą jadąc rowerem po dzikich zakamarkach naszego kraju (lub krajów ościennych), czy będąc w lesie na grzybach lub innych podobnych sytuacjach, będziemy pozbawiani tej możliwości? Z niepokojem obserwuję jak "władze" lokalne i państwowe wysprzedają wszystko co nadaje się do tego, nie myśląc o tym, że jest to pozbywanie się czegoś raz na zawsze! Sprzedano lotnisko w moim mieście a drugie też chcieli sprzedać ale protest społeczny wstrzymał ten proceder. Władze w odwecie (?) zamknęły drogę przebiegającą obrzeżem lotniska i w ten sposób utrudnili życie kilku tysiącom obywateli bo muszą omijać to miejsce kiepskimi drogami nadkładając kilka kilometrów i niszcząc swoje samochody na wybojach.
Apeluję do Wszystkich o baczne przyglądanie się ludziom dysponujących majątkiem narodowym a w tym przypadku przydziałem pasm radiowych, o baczne przyglądanie się ich poczynaniom i reagowanie w postaci ostrych protestów społecznych! Jeśli nawet w chwili obecnej nie słuchacie fal długich to miejcie na uwadze tych młodych ludzi, którzy budują własnoręcznie odbiorniki i cieszą się odbiorem tych fal. Również Ci starsi, którzy przyzwyczaili się do tego zakresu, chyba zasługują na to aby to nadal robić?
Pozdrawiam Wszystkich Ludzi Dobrej Woli!

Awatar użytkownika
Max van Org
Posty: 985
Rejestracja: 29 listopada 2010, o 17:54

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: Max van Org » 22 listopada 2011, o 17:21

@Preskaler:

1. Przydziały częstotliwości nie można sprzedać, jeżeli ich nie używasz tracisz je po jakimś czasie, o ile dobrze pamiętam po 5 latach. Pewnie znajdzie się ktoś, kto to lepiej wie.

2. Fale długie mają duży zasięg, ale zmuszają nadawcę do płacenia opłat ZAIKS itp. za obszar, na który dociera sygnał. Tylko poza granicami Polski nie sprzedają nadawcy reklamy. Czyli płacą za przekaz a nie mają z tego zysku. Nadawanie na całą Europę nie jest zadaniem Jedynki a Polskiego Radia dla Zagranicy. Jest to marnotrawco abonentu RTV.

3. Prawdą jest, że słuchacze nie kupią odbiorniki żeby słuchać tylko jeden program. W przypadku fal długich oferta jest ograniczona do maksymalnie jednego programu. W Warszawie słuchacz ma dostęp na DAB+ do większej ilości programów niż na falach długich. Jeżeli miałby komuś doradzić, to bym zalecił odbiornik na pasmo UKF, na DAB i dopiero - jako ostatnie - na AM. Większość fal zagranicznych nadaje na AM tylko, bo podpisało wieloletni kontrakt z operatorem nadajnika. Pod koniec roku zniknie znowu parę fal z pasma AM w Europie.

4. A dlaczego uważasz, że „Japonia w ogóle nie ma przydziału na falach długich a pewnie by chciała mieć!”? Przecież oni wycofują się z stereo na falach średnich. Problemem jest brak sprzętu do odbioru fal średnich w stereo. Oni też wycofają się z AM. Zobaczysz!

5. „Polityka prowadzona w ostatnim czasie zmierzała do osłabienia znaczenia tego zakresu częstotliwości i przekonania społeczeństwa, że to przeżytek.” A kto tą politykę prowadzi? Ja uważam, że słuchacze nie korzystają z tego pasma. Jesteś faszystą i chcesz ich zmusić do ich szczęścia? Uważasz może, że trzeba ich zmuszać do czegoś, co oni odrzucają? Jak jesteś zwolennikiem fal długich, to może ty będziesz opłacał nadajnik? Jak porównuję koszt nadawania na AM z rozbudową sieci DAB+ na obszarze całej Polski to jestem za DAB. Dlaczego? Bo jest jak nie taniej to, co najmniej tak samo drogo a słuchacze mają większy wybór? Wiesz może ile kosztuje nadawanie jednego programu na falach długich? Nie mam cen z Polski, ale Niemcy biorą za jeden nadajnik z mocą 500 kW 20 milionów zł./rok. Nadajnik z mocą 800 kW na falach średnich kosztuje 25 milionów zł./ rok. Niemiecki operator sieci prezentuje na stronie internetowej ceny za rozpowszechnianie programów radiowych w sieci DAB+. Żeby pokryć całe Niemcy z sygnałem potrzebne są 172 nadajniki. Już przy podzieleniu jednego multipleksu na 7 nadawców cena jest niższa dla każdego nadawcy w porównaniu do fal długich z mocą 500 kW. A jakość jest lepsza w DAB niż na falach AM. DRM nie jest rozwiązaniem, bo jakość nie jest lepsza od DAB, ale nikt nie kupi nowy odbiornik żeby słuchać AM. Za jeden nadajnik LW z 500 kW mam 23 nadajniki FM z mocą 100 kW. Tylko na FM wyczerpane są częstotliwości!

6. Już dawno nie mogę odbierać PR 1 na falach długich. Uważam, że jest to wyrzucanie pieniędzy na bruk. Ja nie jestem gotowy zrezygnować z sprzętu domowego żeby odbierać trzaski w radiu jak mam internet na komórce i mogę słuchać radio nawet w metro. Jak można słuchać AM bez zakłóceń? Przecież AM to jedno duże zakłócenie! A czy linie tramwajowe musimy zakopać pod ziemię, żeby słuchacze mogli odbierać fale długie?

7. Już widzę ciebie jak chodzisz z słuchawkami po lesie zamiast słuchać wiatru albo dzięcioła nadającego kod morsa w drzewo. Ty jesteś mi koleś, jedziesz do lasu i zabierasz wszystkie śmieci cywilizacyjne ze sobą. Las to relaks bez bulgotu polityków w mediach.

8. Masz rację, najlepiej nic nie sprzedawać, najlepiej zostawić wszystko w rękach państwa i polityków i narzekać, że to wszystko takie niewydolne. Pewnie też pracujesz w państwowej firmie albo na zlecenie państwowych służb, dlatego nie myślisz, że na twoje widzimisię inni ciężko pracują i płacą podatki!

9. Czyli dla paru hobbistów państwo ma wydawać 20 milionów zł na rok, bo oni chcą budować odbiorniki na fale AM! Niech budują sobie odbiorniki na fale FM!

Preskaler

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: Preskaler » 23 listopada 2011, o 19:55

Nie będę tworzył OT! Napiszę tylko, że szkoda odpowiadać człowiekowi, który nie zdaje sobie sprawy z najbardziej podstawowych problemów politycznych a poza tym uważa, że wybudowanie, wyposażenie i eksploatacja ok. 100 nadajników jest tańsze od eksploatacji wybudowanej i wyposażonej stacji o zasięgu przekraczającym granice Polski. Solidarność społeczna to najwidoczniej już wyświechtany slogan a nie hasło przewodnie. W przeszłości były już przykłady polityki prywaty w postaci Targowicy i rozbiorów Polski.
Więcej w tym temacie nie będę zabierał głosu bo nie chcę się zniżać do takiego poziomu dyskusji!

Awatar użytkownika
Max van Org
Posty: 985
Rejestracja: 29 listopada 2010, o 17:54

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: Max van Org » 23 listopada 2011, o 22:05

Czyżby brak argumentów skłonił cię do zakończenia dyskusji?

Czyli uważasz, że Polskie Radio ma wyrzucać, co roku parę milionów zł żeby młodzi ludzie, którzy sami budują odbiorniki cieszyli się odbiorem tych fal? O jakich starszych piszesz? Większość starszych ludzi ogląda telewizję. W Polsce brakuje kultury słuchania radia. I co oznacza, że ktoś zasługuje żeby dla niego nadal wydawać pieniądze na nadawanie w przestarzałym systemie? Czyli mamy zaprzestać cyfryzację, bo ktoś zasługuje na odbiór na falach długich? To może zaczniemy budować autostrady z kostki brukowej, bo starsi zasługują na podróż jak za pradziada. Może wrócimy do telefonów 0G jak Autoradiopuhelin, Mobiltelefonisystem A albo A-Netz? Wracając do tych przeszłych czasów możemy też wprowadzić kartki na żywność. Czy starsi wyszukują sobie, do czego chcą w ich nostalgicznym nastawieniu powracać i do czego nie? Może wybudujemy za te pieniądze żłobki i przedszkola, w końcu można się też odwoływać do czasów komuny, bo ich wtedy nie brakowało.

ss80

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: ss80 » 27 listopada 2011, o 15:20

Max van Org pisze:ktoś zasługuje żeby dla niego nadal wydawać pieniądze na nadawanie w przestarzałym systemie? Może wrócimy do telefonów 0G Wracając do tych przeszłych czasów możemy też wprowadzić kartki na żywność.
To nie są nawet takie złe pomysły :P Ja bym dorzucił powrót do starego sprzętu nie psującego się przez wiele lat [dziś produkują elektroniczne jednorazkówki których nawet dobry amator przy dobrym sprzęcie nie da rady naprawić bo brak mikroskopilnych elementów :( ] kaset magnetofonowych i kaset VHS, bo jakoś płytka cd/dvd własnej roboty czyli nie tłoczona ale "WYPALANA" nie utrzyma się w domowym archiwum dłużej jak parę lat, za to kaseta magnetyczna nie raz posiada nagrania o których nie mieliśmy już pojęcia, wmawiano że szumy, że po jakimś czasie się nagranie pogarsza ale nie wmawiano po jakim czasie pada standardowy nośnik optyczny a po jakim czasie magnetyczny, magnetyczmny nie siada nigdy jeśli się go nie zepsuje włąsnoręcznie a nagranie z widocznymi efektami uszkodzeń może pogarszać się dopiero po wielu latach a płytka jak raz siadnie tak amen :o Przy postępie i cyfryzacji zawsze ukrywa się pewne WADY karmiąc tylko kawałkami o samych zaletach cyfryacji ewentualnie jeśli występuje już jakiś punkt krytyczny cyfryzacji to mówi się wtedy typową formułkę że: coś za coś - czyli jakość kosztem miejsca, itp. a że audiofille twierdzą że jakość na płycie winylowej była lepsza niż kompresja na CD, że dźwięk NICAM ma lepsze brzmienie niż dźwięk w MPEG-1 Audio Layer II (MP2) to nie wina cyfryzacji ale ich choroby uszu. :o

Jeśli chodzi o fale długie gdzie miałby być DRM np. u mnie analogowa jedynka z Warszawy na 225 khz jest możliwa stabilnie do odebrania i wiele stacji ze świata dochodzi w dobrej jakości na AM, MW i SW, nawet z Egiptu :lol: - wiadomo że na MW i SW sygnał już "lata" ale to już wina "przyrody" - i trzeba tylko śmieci z gniazdek powyciągać - czytaj wszystko co działa na zasilaczach implusowych SZCZEGÓLNIE KOMPUTER :!:

A wracając do DAB, wczoraj wieczorem była audycja w Polskim Radiu programie 1 właśnie m.in. o nowoczenym nadajniku w Solcu Kujawskim, o cyfryzacji polskiego radia o tym że DAB był znany już w XX wieku ale go tak hucznie nie wprowadzano oraz o systemie DRM dla fal długich, mówiono o samych zaletach, tymczasem o wadach nie wspominając wcale a wad DRM'u jest conajmniej kilka wystarczy samemu poszukać o jakie wady chodzi [podpowiem: wszelakie zakłócenia, ogromna kompresja dźwięku, "latanie" sygnału w przypadku fal średnich] :!: smutne to że każe się ludziom w dzisiejszych czasach przechodzić z przymusu przez cyfryzację i postęp bez możliwości dopuszczenia głosów sprzeciwu, pomimo że dla ludzi analog działał lepiej, że kiedyś było lepiej w ich odczuciu ;)

mmc_polska
Posty: 152
Rejestracja: 28 czerwca 2011, o 14:30

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: mmc_polska » 29 listopada 2011, o 00:23

>że dźwięk NICAM ma lepsze brzmienie niż dźwięk w MPEG-1 Audio Layer II (MP2)
To faktycznie chyba choroba uszu:) Przecież NICAM to tylko 14 bitów rozdzielczości. Co prawda nieskompresowany, ale z tego co pamiętam to tylko 14 bitów/32 kHz próbkowania.
Z resztą zapewne większość nadajników PAL nadających dźwięk NICAM jest "pędzona" z satelity, gdzie dźwięk leci w MPEG-1 Layer 2 :-) Ciężko mi sobie teraz wyobrazić konfigurację, w której dałoby się docenić przewagę NICAM nad czymkolwiek.

Co do Solca i DRM to ja mam generalnie jedno zdanie: szkoda tego nowego obiektu, żeby ot tak pozwolić mu przerdzewieć. Ktoś tu powyżej przywołał koszty operatora w Niemczech. Nie zapominajmy, że Solec to nie operator, lecz własność PR. Więc koszty funkcjonowania nie są aż tak wysokie. Postawili końcem lat '90 i teraz mają pociąć te maszty ganc-nowe na żyletki? No nie! Powiesić tam anteny i dymić FM-em zamiast z Trzeciewca? Eee.
Szkoda tylko, że usytuowanie tego obiektu jest mało korzystne, przez co zasięg raczej kiepski. Pamiętam mapki zasięgu vs. moje osobiste obserwacje - z reguły wychodziło dużo gorzej...
Czy AM z Solca jest jeszcze potrzebny? Wielu pewnie korzysta (np. kierowcy samochodów ciągnących przez pobliskie kraje). I reklam też słuchają, a niektórzy może - jak ja - płacą abonament... Nie grzebmy Solca żywcem tylko dlatego, że w Niemczech ktoś woła za 500 kW 20 mln PLN rocznie. Dopóki PR stać na emisję z tego obiektu - niech nadają. A jeśli wyłączą to jak dla mnie to jednak będzie skandal - to po jaką cholerę było to budować, robić tyle szumu (nawet w Radiu Maryja!), wieszać jakieś anteny pod balonem, żeby się z radio-astronomami dogadać (też mi spece of fal i ET co nie wiedzieli jak się 225 kHz będzie zachowywać na ich gigahercach...). Skandal i tyle.

Edit + PS, żeby było w temacie. DRM na falach poniżej 30 MHz mnie nie przekonuje. Niestety w tych zakresach "korektę błędów transmisji" musimy wziąć na własne uszy/mózgi. Technologia cyfrowa tutaj słabo sobie radzi. Dobre zabezpieczenia to i tak wychodzi pewna zawodność, tyle, że zabezpieczenia kosztują. Te koszty to fatalny, nienaturalny dźwięk, dużo bardziej przykry niż ciepły AM, z fajnie przciętym pasmem od góry (to nie męczy jak ten orbanowy jazgot FM-u). Więc LW/MW/SW jak dla mnie to powinien pozostać analogowy na lata. Analogowy lub godna śmierć z jakimś satelitarnym nożem w plecach:)
Ciekawe czy oni faktycznie nadają te 1000 kW z tego Solca?... Coś mi się wydaje, że nie.

futszaK

Re: od kIedy w Polsce DRM (Digital Radio Mondiale)

Post autor: futszaK » 24 grudnia 2011, o 21:12

tak sobie wszedłem na to forum bo zacząłem szukać jakichś aktualnych informacji z zakresu "co tam panie z cyfryzacją radia" a to dlatego,że coraz większe znaczenie ma niepozorny cichy konkurent,jakim jest telefonia komórkowa od 3g w górę i możliwość słuchania za jej pośrednictwem wszystkiego co nadaje w necie (czyli wszystkiego co nadaje w powietrzu oraz wiele wiele więcej) wszędzie gdzie jest zasięg sieci z jakością bijącą na głowę cały analog z FMem włącznie.
Wadą rozwiązania jest opłata za traffic,ale skoro dzisiaj operatorzy oferują za darmo 16kbit to za parę lat będą oferować tyle,co pozwoli bez problemu przesłać stereofoniczny dźwięk po praktycznie zerowych kosztach po stronie nadawców i odbiorców.

Tak tak,radio internetowe można mieć w każdym smartfonie (a jest tego na rynku więcej, jak kołchoźników w latach 50tych),jakość rewelacyjna,zasięg z punktu widzenia skupisk ludzkich bardzo dobry (nadajników w miastach jest tyle co przystanków tramwajowych,wiec problemów z zakłóceniami nie ma żadnych) i za chwilę może się okazać, że taki DAB+ polegnie zanim powstanie (chyba że znowu będą pchać pieniądze z abonamentów RTV na budowę technologii która się nie przyjmie),bo ludzie wolą słuchać tego,czego chcą nie zaś tego, co jest dostępne w danym miejscu.

Zablokowany