dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

dyskusje o odbiorze radia cyfrowego w rożnych miejscach kraju
dvbtowiec
Posty: 1031
Rejestracja: 11 sierpnia 2016, o 18:14
Nadajnik - obiekt nadawczy: Chorągwica

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: dvbtowiec » 12 października 2020, o 20:09

Zgadzam się z Tobą. Nie ma w tym ładu i składu, skakanie z kwiatka na kwiatek, kaleczony język, problemy ze stylistyką :) Teraz ze swoimi złotymi myślami o radiu z napisami przeniósł się do wątku z wymaganiami technicznymi dla odbiorników telewizyjnych DVT2-Hevc :)

some83
Posty: 172
Rejestracja: 20 maja 2018, o 23:35
Miejscowość: Poznań
Odbiornik: wGniazdko220V ethernetWiFi
chciałbymTaki Dab+
SW/MW/LW DRM+
Instalacja antenowa: wannabe:220V w gniazdko na ethernet/WiFi
over IP na wszystko

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: some83 » 17 października 2020, o 22:28

No, czytając wypowiedzi, mam wrażenie, że koledzy wierzą w alternatywną rzeczywistość przyczynowo skutkową.

W przenośnym sensie, to co mam na myśli może zilustrować to video pod linkiem:

"Should Knowledge Be Free?"
youtube.com/watch?v=PriwCi6SzLo
uploadera: Medlife Crisis

Zaznaczę sens, jest przenośny, nie dosłowny.
Trza trochę pomyśleć, a nie funkcjonować w punkcie pracy rzutnika binarnego.

Jakby moderacji link się nie spodobał.
To można usunąć całego posta.
Bo cała ta wypowiedź traci sens.
Zwłaszcza, jeśli koledzy i tak już mają problemy ze zrozumieniem.


W skrócie w wideo mowa o 5ciu firmach wydających dzienniki naukowe sprzedawane za grube pieniądze, do których dostęp naukowcom funduje państwo.
Z ciekawszych rzeczy:
dzienniki te nie płacą za artykuły, bo to naukowcy je publikują, nie płaca też za recenzję, bo są one robione za darmo przez innych naukowców.
A dostęp do nich fundowany przez państwo jest w cenach droższych niż roczne subskrypcje na NYT, czy miesięczne na NF i inne
VOD.

Odnoszę wrażenie, że koledzy, mówiąc o braku pieniędzy w Politycznym systemie i wolnym rynku, który "wolnym" trzeba pozostawić, zupełnie nie zauważają analogii do rzeczywistości.
Czemu dostęp do tych dzienników tylko kosztuje :?: ?
I czy państwo fundując naukowców, nie ma prawa upaństwowić wyników ich pracy :?: ?

Oczywiście, czy udałoby się upaństwowić, to już inna sprawa.

pswiatki
Posty: 528
Rejestracja: 31 lipca 2014, o 21:45
Odbiornik: WIWA 120, proto. DAB, RTL2832, USRP B200, X310, USRP1, PLUTO
Instalacja antenowa: antena zbiorcza
Nadajnik - obiekt nadawczy: Chorągwica

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: pswiatki » 17 października 2020, o 22:31

Odnoszę wrażenie, że nikomu się nie chce debatować z Tobą. Toż to dynia pęka.

Awatar użytkownika
Max van Org
Posty: 1138
Rejestracja: 29 listopada 2010, o 17:54

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: Max van Org » 18 października 2020, o 02:34

some83 pisze:
12 października 2020, o 18:07
No, przecież nie ma wolności gospodarczej
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 20. Zasada społecznej gospodarki rynkowej
Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.
some83 pisze:
12 października 2020, o 18:07
A Tym bardziej jak rozmawiamy o Licencjonowanym segmencie rynku:
Czyli Radio i Telewizja i to jeszcze ta naziemna lub satelitarna.
I jeszcze do tego Licencja na nadawanie dla Kablówek jeśli ktoś nie chce przez satkę lub naziemną.
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 14. Zasada wolności mediów
Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu.
Art. 213. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
1. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji.
2. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydaje rozporządzenia, a w sprawach indywidualnych podejmuje uchwały.
Ustawa o radiofonii itelewizji
Art. 2.1.
Prawo rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych przysługuje jednostkom publicznej radiofonii i telewizji oraz osobom fizycznym, osobom prawnym i osobowym spółkom handlowym, które uzyskały koncesję na taką działalność, albo – w przypadku programów telewizyjnych rozpowszechnianych wyłącznie w systemach teleinformatycznych – wpis do rejestru takich programów.
http://www.krrit.gov.pl/Data/Files/_pub ... gramow.pdf

Rejestr programów telewizyjnych
http://www.krrit.gov.pl/Data/Files/_pub ... gramow.pdf

http://www.krrit.gov.pl/dla-nadawcow-i- ... i/rejestr/
some83 pisze:
12 października 2020, o 18:07
Albo Wolność Gospodarcza albo Licencja.
Głupota, niektóre dobra są ograniczone, np. kamienie (np. węgiel), skały sypkie (np. żwir), częstotliwości i pozycje na orbicie geostacjonarnej. W jakiś sposób państwo musi regulować dostęp, może np. wymagać wiedzę np. w przypadku prawa do jazdy.
some83 pisze:
12 października 2020, o 18:07
Prawo do Tekstu nabywa radio z Utworem.
Żadna rozgłośnia nie nabywa prawa do tekstu albo utworu. Przeważnie nabywają rozgłośnie prawo do wykorzystania utworu. Prawo do wykorzystania i przetwarzania tekstu rozgłośnie muszą nabyć osobno.

https://forsal.pl/artykuly/1438308,odsz ... tucja.html
some83 pisze:
12 października 2020, o 18:07
Nawet jeśli w obecnym prawie autorskim nie jest to jasne, to w kolejnej wersji powinno być.
Wszystko jest jasne:
http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/downlo ... 0083Lj.pdf
some83 pisze:
17 października 2020, o 22:28
I czy państwo fundując naukowców, nie ma prawa upaństwowić wyników ich pracy?
Naukowcy mierzą coś i wyniki pomiaru nie są tajemnicą. Wyciągniecie wniosku z wielu pomiarów jest pracą intelektualną, która w przypadku różnych naukowców może prowadzić do różnych wniosków i interpretacji wyników. Jakoś nie rozumiem, dlaczego nie kwestionujesz prawo autorskie w przypadku utworu albo książki a w przypadku pracy naukowej masz z tym problem.

some83
Posty: 172
Rejestracja: 20 maja 2018, o 23:35
Miejscowość: Poznań
Odbiornik: wGniazdko220V ethernetWiFi
chciałbymTaki Dab+
SW/MW/LW DRM+
Instalacja antenowa: wannabe:220V w gniazdko na ethernet/WiFi
over IP na wszystko

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: some83 » 18 października 2020, o 21:52

Neguje prawo autorskie w każdym przypadku, w którym to państwo za nie płaci - funduje.
Albo prywatne prawo autorskie dla firmy lub przedsięwzięcia i sprzedawanego tylko prywatnym ludziom, albo dotacje i prawo autorskie należy do podatników, którzy to przedsięwzięcie, lub produkt ufundowali.

cytat:
"Żadna rozgłośnia nie nabywa prawa do tekstu albo utworu. Przeważnie nabywają rozgłośnie prawo do wykorzystania utworu. Prawo do wykorzystania i przetwarzania tekstu rozgłośnie muszą nabyć osobno."
Oznacza to, że trzeba zmienić prawo autorskie i radiowe, które stoi na przeszkodzie, na takie, które będzie torować czy nawet i walcować drogę, a nawet ją oświetlać, odśnieżać i wymiatać.


Poza tym:
Moderacja Forum, nie pozwala mi na kulturalną odpowiedź w tym wątku.
A nie kulturalnej nie dam.
Z resztą, też zostałaby skasowana.
Na szczęście jest regulamin forum i konstytucja.
Czyli rzeczy, co gwarantują nam bardzo dużo.
Żeby nie było:
Moderacja ma prawo i uprawnienia by robić, co chce.
Ostatnio zmieniony 18 października 2020, o 22:11 przez some83, łącznie zmieniany 1 raz.

pswiatki
Posty: 528
Rejestracja: 31 lipca 2014, o 21:45
Odbiornik: WIWA 120, proto. DAB, RTL2832, USRP B200, X310, USRP1, PLUTO
Instalacja antenowa: antena zbiorcza
Nadajnik - obiekt nadawczy: Chorągwica

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: pswiatki » 18 października 2020, o 22:08

Zadam może jedno fundamentalne pytanie (do skasowania przez MODERACJĘ, jeśli zajdą stosowne okoliczności):
co Ty chrzanisz, some83? O czym Ty w ogóle do nas rozmawiasz?? :shock: :shock: :shock:
Ja tu widzę jedną z dwóch możliwości: albo to jest pisane po jakichś prochach, albo masz słabą znajomość języka polskiego (jest to dla Ciebie język obcy). Wszystko jedno która faktycznie zachodzi: ja tu widzę jakiś bełkot po prostu.

Awatar użytkownika
Max van Org
Posty: 1138
Rejestracja: 29 listopada 2010, o 17:54

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: Max van Org » 19 października 2020, o 10:34

some83 pisze:
18 października 2020, o 21:52
Neguje prawo autorskie w każdym przypadku, w którym to państwo za nie płaci - funduje.
Czyli państwo może kraść?
some83 pisze:
18 października 2020, o 21:52
Max van Org pisze: Żadna rozgłośnia nie nabywa prawa do tekstu albo utworu. Przeważnie nabywają rozgłośnie prawo do wykorzystania utworu. Prawo do wykorzystania i przetwarzania tekstu rozgłośnie muszą nabyć osobno.
Oznacza to, że trzeba zmienić prawo autorskie i radiowe, które stoi na przeszkodzie, na takie, które będzie torować czy nawet i walcować drogę, a nawet ją oświetlać, odśnieżać i wymiatać.
Głupota, prawo autorskie nie „stoi na przeszkodzie”. Na takiej usłudze nie można zarobić w radiu a trzeba zatrudnić kogoś, kto będzie wgrywał teksty albo płacić usługodawcy. Nie ma możliwości na zwrot inwestycji. Dodatkowo autorzy też będą chcieli na tym zarabiać. Można mieć poglądy anarchiczne. Przeważnie ma się je tylko tak długo, aż ktoś ukradnie twój pomysł i będzie zarabiał grube pieniądze.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tetris#Hi ... tie_prawne

some83
Posty: 172
Rejestracja: 20 maja 2018, o 23:35
Miejscowość: Poznań
Odbiornik: wGniazdko220V ethernetWiFi
chciałbymTaki Dab+
SW/MW/LW DRM+
Instalacja antenowa: wannabe:220V w gniazdko na ethernet/WiFi
over IP na wszystko

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: some83 » 19 października 2020, o 14:18

Państwo kradnie, tylko w przypadku, jeśli zabiera pod przymusem podatki, i zatrudnia naukowców, i nie rezerwuje sobie i swoim podatnikom wyniku pracy tej naukowej grupy i copyRightu, powstałego projektu.
Przecież bez sensu, by płacili komuś, kto rezerwuje sobie copyRight.
Niech płacą komuś, kto copyRight pozostawi im.
Anarchia, to sponsorowanie naukowców, którzy copyRight pozostawiają we własnej kieszeni.
Jak naukowcy chcą copyRightu, to niech sami się utrzymują w 100% z prywatnego rynku.

Widzę, strasznie duża tendencyjność.
Pewnie jakbym zatrudnił Pana jako prawnika, sypałby Pan jak z rękawa argumentami z mojej strony, nawet jeśli kompletnie nie podobałby się Panu pomysł.
Mam wrażenie, że zatrudnionemu prawnikowi nie musiałbym tego 3x-4x wyjaśniać.
Sam by rozumiał.
A mimo rozumienia, można być przeciw.
Ale takiego rodzaju pytania świadczą, że nawet nie rozumie się idei, albo traktuje się ją strasznie wrogo.

Jest taki soft jak autoTune.
Więc dużo napisów mogłoby być automatycznych.

2, że przecież artysta dostarczyłby tekst i to zsynchronizwany, chyba, że nie żyje.
Ale spokojnie, rok, do roku można by przestawiać datę piosenek, które mają tekst.
Na początek mogłyby być tylko nowe.
Rok Później tylko 2u letnie, dwa lata później 3 lub 4 letnie .
Nie trzeba stawiać na drogi Rewolucyjny wysiłek, w takiej sprawie wystarczy tani i długi Ewolucyjny wysiłek.
Gdyby radio cyfrowe od początku wpakowali w telewizory cyfrowe z napisami, szacuję, że obecnie już wszystkie piosenki z ery cyfrowej (CD) leciałyby z napisami.

Poza tym, obecnie telewizje nie zarabiają na napisach w Telewizji.
Robią je tylko i tylko wyłącznie dlatego, że muszą.
Wydaje się, że zrobienie napisów do piosenki, nie przez stacje radiową, albo nawet i przez stacje radiową
jest dużo dużo tańsze.
A chciałem zauważyć, że obowiązkowe napisy do teledysków w Telewizji i do piosenek w radiu, które mają teledysk, to często mogą być napisy o tych samych tagach czasowych.
Przy okazji takiego Prawa na terenie UE, to nawet wszystkie teledyski miałyby napisy na YT, może nawet piosenki na Spotify czy innych streamingach.
Więc praca artystów nie poszłaby na marne i w błoto.
Nawet jeśli nikt w radiu by nie oglądał piosenek z napisami.
(A wydaje mi się, że obecnie Radia mają tak mało użytkowników, że spokojnie po wprowadzeniu Radia z napisami na Telewizory mogłaby im wzrosnąć widownia ze 2x-3x.)

Dobrze, że nikt nie zanegował, że napisy w 30s reklamach w radiu, to za duży koszt, dla reklamodawcy.
Zresztą w telewizji też reklamy powinny mieć napisy, i to takie wyłączalne.
We Francuskiej Tv czasem mają.



Kiedyś mogliby mówić, że dzielenie w CD albumu na utwory, to za dużo pracy.
Albo nadawanie im tytułów CD Textu.
(Tak prawdę mówiąc nie bardzo widziałem CD Text działający, dopiero id3 tagi z mp3, czy tagi z aac działają.)

Tak dam przykład, w internetowym Open Fm Latino, było w 7dni 30 piosenek.
Jednak jest to stacja internetowa, które prawo by nie dotknęło bezpośrednio.

A za licencję radia naziemnego chcieli za kraj 1 mln zł.
Wydaje się, że ktoś kto ma tyle budżetu, to może za 24'000zł zatrudnić kogoś do robienia napisów.
Zresztą mógłby dostać na ten cel zniżkę.
(Przecież nawet taki imigrant sobie z tym poradzi, ja synchronizowałem arabskie i hinduskie napisy dzięki transliteracji, jest jeszcze soft).
Oczywiście, jest to trochę bez sensu, by każda stacja robiła napisy z osobna.
Niech jakiś ZAiKS to robi, czy COŚ innego.
A najlepiej artyści.
Wystarczy przychody z muzyki bez napisów, ale ze słowami objąć 2x -3x razy większymi podatkami.
Spokojnie muzyka z napisami jest 100% kompatybilna z odtwarzaczami, które takich napisów nie wyświetlają.


Poza tym, to stacjom nawet nie chce się emitować nawet EPG, jak nie muszą.
Co widać po transmisjach FTA na satelicie.

dvbtowiec
Posty: 1031
Rejestracja: 11 sierpnia 2016, o 18:14
Nadajnik - obiekt nadawczy: Chorągwica

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: dvbtowiec » 19 października 2020, o 16:35

some83 pisze:
19 października 2020, o 14:18
Ale takiego rodzaju pytania świadczą, że nawet nie rozumie się idei, albo traktuje się ją strasznie wrogo.
Dziękujemy że wyjaśniasz nam tą ideę w każdym poście, pisząc nie w temacie i w koło macieju to samo.

Jak widzisz mało kto Cie rozumie. Zacznij pisać:
1. W temacie
2. Zwięźle i treściwie
3. Poprawnie w języku polskim, zwracając szczególną uwagę na gramatykę i stylistykę wypowiedzi.
some83 pisze:
18 października 2020, o 21:52
Na szczęście jest regulamin forum i konstytucja.
Czyli rzeczy, co gwarantują nam bardzo dużo.
Zacznij je czytać i rozumieć.
W regulaminach jest m.in. napisane iż boldowania słów należy dobierać oszczędnie. Nie stosowałeś się nagminnie do tych zasad i moderacja Ci wyłączyła taką możliwość - na szczęście, bo czytało się te wypowiedzi bardzo źle.

Stosuj się do tych prostych zasad, a dyskusja będzie przyjemniejsza :)

some83
Posty: 172
Rejestracja: 20 maja 2018, o 23:35
Miejscowość: Poznań
Odbiornik: wGniazdko220V ethernetWiFi
chciałbymTaki Dab+
SW/MW/LW DRM+
Instalacja antenowa: wannabe:220V w gniazdko na ethernet/WiFi
over IP na wszystko

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: some83 » 19 października 2020, o 16:58

do zabrania moich uprawnień do boldowania nic nie mam
każde forum ma prawo do takich rzeczy



A wracając:
Mnie by się to wydawało oczywiste jak słońce na niebie,
że jak wszyscy się zgadzają, że może być tak:,
że osoby (informatycy czy inni technicy, a nawet artyści koncernu medialnego) pracujący dla firmy dostają pensję, ale nie mają copyRight'u, ani patentów, bo to wszystko zostaje z firmą.
To wydawałoby się oczywiste, że jak Państwo zatrudnia osobę (prawną czyli firmę, lub instytucję - uniwersytet), to copyRight i patenty należą do Państwa, a nie do tej osoby prawnej.

Bo inaczej to właśnie: Anarchia, Kradzież, lub co najmniej niegospodarność finansowa:
urzędnika, urzędu czy państwa.

Jestem zdziwiony, że tyle wypowiedzi jest w tym pobocznym wątku, który wydawać by się mogło powinien być jasny jak słońce na niebie.
I moim zdaniem nie wynika, to z mojego stylu.
Normalnie miałby wrażenie, coś jak niekompatybilność kulturowa, oraz inne rzeczy o których moje wypowiedzi moje zostały skasowane.
Ale czasem Telewizja i ludzie mediów potrafią uwierzyć w swój własny PR
(PublicRelations).
Ja nie zamierzam tego podWątku drążyć.
I tutaj nie pije do Moderatorów forum.


No i normalnie widzę:
jak udało się artystom DODATKOWO zarobić na napisach w teledyskach, albo
(co bardzo bardzo dziwne):
tłumaczu języka migowego na Teledyskach w TV Eska, dostępnej FTA w dvbT.
(Jaśniej: Artysta muzyczny dostał DODATKOWE pieniądze, bo dodali tłumacza języka migowego do jego teledysku
:shock: :mrgreen: :D Serio :?: ?)
Możliwe, że taka patologia mogła mieć miejsce, ale DODATKOWE patologie powinno się raczej tępić, niż im folgować prawem.



Poza tym jak 100% w Telewizji dvbT ma napisy, to żadna nie może zarobić bardziej na dodaniu napisów.
Jedyne co może, to się nie dorobić kary, za ich nie dodanie.
Podobnie jakby 100% piosenek w Radiu miałoby napisy, żadna Stacja Radiowa na tym nie mogłoby zarobić bardziej.
Co najwyżej nie dorobiła by się wyższej stawki podatkowej.

(Ale można by domniemywać, że dlatego właśnie dvbT ma Sporo widzów, bo amatorzy na YT nie robią publicystyki z napisami
oczywiście nie mówię, że to jedyny i ostateczny plus
Tak, ja wiem, że to niedorzeczne.
Ja to kontrastuje z wypowiedzią w stylu:
po co napisy w Radiu, jak ktoś chce muzykę z napisami to włącza sobie YT.
Czyli jak ktoś chce muzykę z napisami równie dobrze może sobie wyrzucić sprzęt Radiowy przez okno
[zakładając, że dobrze wceluje w śmietnik w odpowiednim standardzie by nie łamać innych przepisów]
)

Doprawdy nie uważam, że przy odpowiedniej organizacji prawnej były to koszt i problem.
Oczywiście można się nie zgadzać z pomysłem i go nie lubić.
Ale są argumenty bez sensu i sensowne.
(Pewnie im bardziej czegoś się nie lubi i nie ceni, tym mniej sensownych argumentów potrzeba dla dyskredytacji)

Awatar użytkownika
Max van Org
Posty: 1138
Rejestracja: 29 listopada 2010, o 17:54

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: Max van Org » 19 października 2020, o 23:33

some83 pisze:
19 października 2020, o 14:18
Przecież bez sensu, by płacili komuś, kto rezerwuje sobie copyRight.
Jesteś przekonany, że tylko autor np. algorytmu czerpnie korzyści majątkowe z dzieła a nie instytut, w którym on pracuje? Przeważnie jest to instytut państwowy. Dlaczego matematyk miałby wymyślić algorytm i nie czerpać korzyści? On szukałby w pracy rozwiązanie na dany problem a rezultaty zapisywałby w domu. Kiedy dzieło byłoby gotowe, wyjechałby zagranicę i tam opatentowałby swój wynalazek. Państwo by dawało pieniądza i nie czerpało korzyści. Wynalazków jest wiele. Problemem jest zastosowanie wiedzy i stworzenie produktu, który będzie miał na rynku powodzenie. Nad trudnymi problemami pracują drużyny międzynarodowe. DVB-T(2) i DAB+ są dowodem na to, że bez wykorzystania wielu patentów i współpracy, taki wynalazek nie byłby możliwy.

Państwo czerpie korzyść z podatków na produkty. Podstawą wynalazków jest wiedza, która powstaje na uniwersytetach https://pl.wikipedia.org/wiki/Badania_podstawowe
Duża część tych badań nie jest wykorzystywana do tworzenia produktów.

dvbtowiec
Posty: 1031
Rejestracja: 11 sierpnia 2016, o 18:14
Nadajnik - obiekt nadawczy: Chorągwica

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: dvbtowiec » 20 października 2020, o 09:53

Polemizować można pod warunkiem że osoba z którą się polemizuje zna reguły rynku.
W jego przekonaniu Państwo powinno rozdawać za darmo patenty obywatelom, bo obywatele płacą na państwo podatki.
some83 pisze:
19 października 2020, o 14:18
Państwo kradnie, tylko w przypadku, jeśli zabiera pod przymusem podatki, i zatrudnia naukowców, i nie rezerwuje sobie i swoim podatnikom wyniku pracy tej naukowej grupy i copyRightu, powstałego projektu.
Problem w tym że ta teza jest błędna, gdyż państwo ma obowiązek zapewnić jedynie podstawowe dobra gratis obywatelom w ramach płaconych podatków. Patenty na pewno się do nich nie zaliczają.
Gdyby państwo miało zapewnić wszystko gratis na co podatnicy płacą podatki, to z pewnością gratis można by było wejść choćby do teatru, opery, bo to miejsca w których państwo daje pieniądze na działalność. A tak przecież nie jest, prawda? Może dzięki podatkom płacimy mniej, ale jednak płacimy.

Na patentach państwo pomnaża swój majątek, gdyż nie oddaje wprost pieniędzy obywatelom, a inwestuje w prace naukowe grube miliony, a zazwyczaj od pomysłu do patentu mija kilka, kilkanaście lat.

Następnie państwo zazwyczaj sprzedaje licencję na wykorzystanie patentu firmom prywatnym, które z kolei wdrażając je do swoich produktów wliczają koszt licencji w cenę towaru.
Na końcu jest konsument który płaci za tą licencję kupując towar.

Dlaczego firma prywatna miałaby udostępniać za darmo coś co zostało jej sprzedane?
Dlaczego państwo miałoby firmie prywatnej udostępniać gratis rozwiązanie, w które zainwestowało, a ta firma czerpać zyski z produktu który powstałby w oparciu o ten patent?
Czy państwo musi sprzedać licencję firmie polskiej? NIE
Czy firma prywatna musi sprzedawać produkt wyłącznie w kraju w którym powstał patent? NIE. Dlaczego zatem ten sam patent miałby być gratis udostępniany innym obywatelom? Jak dodać opłatę za licencję, której nie ma w innych krajach? :)
A co zrobić z produktem który jest sumą patentów? Jak zrealizować odpłatność za niego?

Załóżmy że w kraju X patent wniesiony w produkt to 20% jego wartości, ale w kraju X obywatel za niego nie płaci.
W kraju Y patent wniesiony w ten sam produkt to 5% jego wartości i też te 5% dla obywateli tego kraju nie będzie obciążeniem.
Ale zaraz, zaraz, skoro w kraju X ten sam produkt może być tańszy o 15% wzgl. kraju Y, to dlaczego obywatel kraju Y ma go kupić w kraju Y, jak może kupić w kraju X? Jak do tego nie doprowadzić przy globalizacji rynku, braku ceł? :)

Odpowiedź na te pytania w zasadzie burzy całą tezę idealistycznego świata @some83

Tak wiem, tłumaczę jak dziecku, ale liczę na to że takie tłumaczenie pozwoli @some83 zrozumieć błędną logikę jaką się kieruje.

some83
Posty: 172
Rejestracja: 20 maja 2018, o 23:35
Miejscowość: Poznań
Odbiornik: wGniazdko220V ethernetWiFi
chciałbymTaki Dab+
SW/MW/LW DRM+
Instalacja antenowa: wannabe:220V w gniazdko na ethernet/WiFi
over IP na wszystko

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: some83 » 20 października 2020, o 14:09

znów mam wrażenie, że Max Van Org, bardziej merytorycznie się wypowiada.
Za taki numer, mógłby mieć skasowane konto, czy majątek w kraju.
Uchronienie przed tym może być trudne, przy zachowaniu republikańskich praw, i nie wchodzeniu w państwo policyjne.
Dlatego można iść na praktyczny nieidealistyczny kompromis, będąc świadomym jaki potencjał ZŁOdziejski kryje się w Państwowo zatrudnionych lub dotowanych naukowcach.
Tutaj nie powtórzę, jak oceniam w praktyce Republikę (staropolsko: Rzeczpospolitą) Polską.
Raz mi to skasowali.


@dvbTowiec:
jeśli to ja jestem idealistyczny, to chyba świat ma problem z logiką :P
Zatem niczego to nie burzy.
Możemy wpisać w konstytucję wprost, by Państwo było niegospodarcze, czy miało obywateli i podatników w nosie.
Ale jeśli państwo zapewnia tylko ograniczone dobra.
Niech przestanie brać podatki, na rozwój dóbr, których nie zapewnia.
I niech się tym nie zajmuje.



Jak zamawiam coś w UE na amazonie, to i tak doliczają mi droższy Polski VAT, niż tańszy Niemiecki.
No i doprawdy liczenie % czy ‰ podSkładowych patentowych nie jest obecnie problemem.

Więc jestem na czasie z praktycznymi nie idealistycznymi rozwiązaniami globalnymi.

A jeśli ktoś kupi projekt osobiście?
To znaczy, że musi fizycznie zjawić się w kraju, który patent w podatkach opłacił, ale też wtedy zjawiając się osobiście jakieś inne podatki temu państwu opłaci.

Dodatkowo, jeśli firma prywatna płacąc podatki sponsorowała powstanie tego patentu, to ona i tak za zyski płaci podatki w kraju.
Nawet w Chinach, gdzie firmy eksportując nie płacą żadnym podatków, to ich pracownicy podatki płacą.


A swoją drogą, za poprzedniego socjalizmu to rozdawali bilety do kina i teatrów.
To, że za obecnego socjalizmu tego w takiej skali nie robią, o niczym nie świadczy.
Socjalizm moim zdaniem najbardziej się sprawdza przy dobrach kopiowalnych.
Co, oznacza, że podatnik płacił za teatra czy operę, niech ma prawo by filmować, nawet jeśli trzeba zapłacić za bilet wstępu.
Nie chcą pozwolić na filmowanie, niech nie dostają dotacji.


A Niemcy chcieli by UE zamiast finansować: rolnictwo, które jest bardziej obecne poza Niemcami.
Chcieli by finansować rozwoju wysoko specjalizowanej gospodarki: patentowej, jak w Niemczech jest obecna.
No, to w takim przypadku oczekiwałbym budżetowego dostępu na terenie UE do ich upaństwowionych patentów, przynajmniej tych co powinny być upaństwowione pod sponsorującego patenty i ©opy®ight™ podatnika niemieckiego.
Jeśli takowych nie ma nie ma Co iść, do spółki z tak niegospodarnym państwem w takiej dziedzinie.

NO, można było użyć bardziej sensownych argumentów z wymiaru praktycznego, jakich dopiero ostatnio Max Van org użył.
A nie zarzucać mi propagacje kradzieży, której wektor jest raczej w innym kierunku w praktyce.
No, myślę, że na tym można skończyć ten poboczny podWątek odnośnie patentów i copyRightu i patentu.
Rozumiem praktyczne kontrArgumenty, ale moim zdaniem idealistyczne argumenty w tym podWątku są w całości po mojej stronie.

dvbtowiec
Posty: 1031
Rejestracja: 11 sierpnia 2016, o 18:14
Nadajnik - obiekt nadawczy: Chorągwica

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: dvbtowiec » 20 października 2020, o 14:28

some83 pisze:
20 października 2020, o 14:09
jeśli to ja jestem idealistyczny, to chyba świat ma problem z logiką :P
Zatem niczego to nie burzy.
Możemy wpisać w konstytucję wprost, by Państwo było niegospodarcze, czy miało obywateli i podatników w nosie.
Ale jeśli państwo zapewnia tylko ograniczone dobra.
Niech przestanie brać podatki, na rozwój dóbr, których nie zapewnia.
I niech się tym nie zajmuje.
No to musisz wyprostować cały świat, bo przykład z teatrami który przytoczyłem, państwo dotuje a za bilet płacisz :)
Życzę powodzenia :lol:
W podatku dochodowym nie masz rozpisane na jakie dobra potrącany masz podatek. To państwo o tym decyduje.


some83 pisze:
20 października 2020, o 14:09
Jak zamawiam coś w UE na amazonie, to i tak doliczają mi droższy Polski VAT, niż tańszy Niemiecki.
Co ma VAT do opłaty licencyjnej? Co z tego ma twórca patentu, czyli jakieś państwo które za ten patent zapłaciło?
Przecież wyższy VAT zostanie w Polsce a nie w kraju który patent wynalazł :!:
Jeśli w cenie towaru byłaby wliczona licencja, to VAT z wyższej ceny towaru byłby jeszcze wyższy. Czy Ty to pojmujesz?


some83 pisze:
20 października 2020, o 14:09
A jeśli ktoś kupi projekt osobiście?
To znaczy, że musi fizycznie zjawić się w kraju, który patent w podatkach opłacił, ale też wtedy zjawiając się osobiście jakieś inne podatki temu państwu opłaci.
jakie? kupuje towar jak obywatel tego kraju :) O czym Ty mówisz człowieku? :)
Jeśli tym krajem byłyby Niemcy, to jako mieszkaniec strefy przygranicznej, przekraczam granicę, kupuje tańszy towar i wracam :)

some83
Posty: 172
Rejestracja: 20 maja 2018, o 23:35
Miejscowość: Poznań
Odbiornik: wGniazdko220V ethernetWiFi
chciałbymTaki Dab+
SW/MW/LW DRM+
Instalacja antenowa: wannabe:220V w gniazdko na ethernet/WiFi
over IP na wszystko

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: some83 » 20 października 2020, o 14:59

"W podatku dochodowym nie masz rozpisane na jakie dobra potrącany masz podatek. To państwo o tym decyduje."

W USA podatek dochodowy jest nie kostytucyjny, lub jest dobrowolny zdaniem wielu wyroków sądowych.
Mało tego, ludzie po takich wyrokach do końca życia nie płacą dochodowego.
Tam właśnie jest rozpisane na co idą podatki.
I niekonstytucyjne jest by to nie było rozpisane.
Takie prawo może być i u nas.
(Z wyjątkiem, że tam ludzie płacą podatki, których płacić nie muszą, a u nas często nie płacą podatków, których płacić powinni)


"Co ma VAT do opłaty licencyjnej?"
Chodzi o to, że taki sklep jak amazon liczy różny VAT przy wysyłce na różne terytoria, to i opłaty licencyjne od patentów mogłyby różnie być liczone, tuż po zamówieniu, a przed wysyłką, nawet jeśli chodzi o Aliexpress.

"kupuje towar jak obywatel tego kraju"
jedziesz w obrębie Schengen na rowerze, kupujesz dekoder, przy okazji lody,
i wyjeżdżasz na rowerze z Schengen.
Ale lodziarnia płaci podatki w Niemczech, to i jest sponsorem.
Może to nie mieć znaczenia praktycznego, podobnie jak wydymany argument, dla którego, przestawiłem to jako kontrArgument.
Oczywiście możesz lodów nie kupić.
Ale co tam.
Nie każdy pojedzie na rowerze, szczególnie jeśli jest mrówką z daleka....
A Totalitaryzmu nie ma co wprowadzać.

BTW:
kupuje tańszy towar:
Przy kupowaniu towaru za powyżej 10'000zł czy €uro, i tak trzeba dać VAT do przeliczenia, nawet w strefie Schengen.
Więc i opłaty Licencyjne także mogłyby podlegać przeliczeniu.
Ale na tym nie będę się skupiał.

I cały ten podWątek o copyRight jest raczej poboczny.
Ale to 1 zdanie, spotkało się z wysokim niezrozumieniem

dvbtowiec
Posty: 1031
Rejestracja: 11 sierpnia 2016, o 18:14
Nadajnik - obiekt nadawczy: Chorągwica

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: dvbtowiec » 20 października 2020, o 15:06

Nawet jeśli to prawda, co ma USA do Polski?
Nie zamierzasz w Polsce płacić podatków i się sądzić z państwem?
Powodzenia po raz kolejny :lol:
Chodzi o to, że taki sklep jak amazon liczy różny VAT przy wysyłce na różne terytoria, to i opłaty licencyjne od patentów mogłyby różnie być liczone, tuż po zamówieniu, a przed wysyłką, nawet jeśli chodzi o Aliexpress.
Nie może, bo obowiązuje konstytucyjna równość wobec prawa. Nie możesz traktować różnie obywateli w zależności od tego jaką metodą wybiorą zakup towaru. Dlatego kolejny przykład z lodami to już jakiś kabaret :)
Bo jakim sponsorem może być lodziarnia, skoro jak sam mówisz wyżej, podatki powinny być spersonalizowane na co je płacisz? :lol:
Tam właśnie jest rozpisane na co idą podatki.
I niekonstytucyjne jest by to nie było rozpisane.
Czyli chcesz aby kupując loda w Polsce miał wliczoną opłatę np. za utrzymanie dróg ? :)

A kto tym firmom wysyłkowym zwróci koszty interpretacji komu opłatę doliczyć za licencję a komu nie i w jakiej wysokości, bo jeśli jakieś państwo brałoby udział w mniejszym stopniu w patencie, to jemu trzeba by liczyć mniej, innym więcej? I co towar to mógłby być inny udział w patencie i inne koszta do naliczenia :lol: Przecież z tego się robi bajzel prawny i do tego trzeba zatrudnić ludzi :)
Proste prawo = mało kłopotów dla firm. Skomplikowane prawo, temu liczyć, temu nie liczyć, temu liczyć mniej, temu więcej, w tym produkcie temu więcej, a w tym temu samemu mniej, albo wcale = kłopoty, biurokracja i koszty.

Wysokim niezrozumieniem to Ty się wykazujesz :)
Wyszliśmy od tego że są opłaty licencyjne.
W dalszej dyskusji zostało Ci wykazane że nie może być zwolnienia z opłaty licencyjnej dla jednych, a dla drugich nie, bo się tworzy galimatias prawny.

some83
Posty: 172
Rejestracja: 20 maja 2018, o 23:35
Miejscowość: Poznań
Odbiornik: wGniazdko220V ethernetWiFi
chciałbymTaki Dab+
SW/MW/LW DRM+
Instalacja antenowa: wannabe:220V w gniazdko na ethernet/WiFi
over IP na wszystko

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: some83 » 20 października 2020, o 16:56

Przecież Amazon już liczy inny VAT, w zależności od tego do jakiego eurostanu wysyłka jest.
Nigdy nie czytałeś rachunku za płytę z Niemiec na Amazonie :?: ?
Czy zmylił Cię kurs wymiany :?: ?
Kupując bzdetkę na Amazonie i zamawiając dostawę do Polski, płacisz Polski VAT, polskiemu urzędowi skarbowemu.
Nie płacisz VATu Niemieckiemu urzędowi.
To czemu nie miałoby być tak z opłatami Licencyjnymi :?: ?

A jeśli o Unijne prawo chodzi, to przynajmniej niemieckim klientom łatwiej byłoby zwrócić część opłaty licencyjnej na ich konto.
Jeśli to Niemcy podatkami sponsorowali ten instytut.

No i sam mówiłeś, że: Polska, a także UE, to nie stany.
Sam podałem, że mój kontrArgument jest lekka wydumany, na wydumany argument.
Więc moim zdaniem widzę tutaj pełną kompatybilność argumentacji.


I tutaj dalej zaznaczam, że to tylko poboczny podWątek.



PS
Nie będę się z Polską sądził przecież na podstawie Amerykańskiej konstytucji.
Ale mogę osądzać Bantustanowość polskiego czy unijnego prawa.
Zresztą w USA populacja podlega procesom bananyzacji, równie bardzo jak nasze państwo.
A przecież napisałem, że w Polsce populacja często nie płaci podatków, które płacić powinna.
A w USA odwrotnie, płacą podatki, których płacić by nie musieli, gdyby tylko chcieli się postawić.
Oczywiście zawsze można stawiać się w taki niefortunny sposób, że mając: 100% racji będzie się Walcem rozjechanym.

dvbtowiec
Posty: 1031
Rejestracja: 11 sierpnia 2016, o 18:14
Nadajnik - obiekt nadawczy: Chorągwica

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: dvbtowiec » 20 października 2020, o 21:06

Kończąc ten wątek, jeszcze raz.
VAT to pozycja stała, doliczana w takiej samej wysokości do każdego produktu od jego wartości.

Koszt licencji to pozycja zmienna, od liczby patentów zastosowanych w urządzeniu, liczby beneficjentów patentów. Im bardziej zaawansowane urządzenie tym może być większa.
Konia z rzędem temu, kto będzie przeliczał koszt licencji dla obywatela danego kraju, w zależności od tego z jakiego kraju towar został zamówiony, jeśli na patent składa się suma prac naukowców z różnych krajów i w urządzeniu jest przynajmniej kilka patentów użytych, bo co kodek, to inny patent.

I to temat wyczerpuje.

Awatar użytkownika
Max van Org
Posty: 1138
Rejestracja: 29 listopada 2010, o 17:54

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: Max van Org » 20 października 2020, o 22:14

some83 pisze:
20 października 2020, o 14:59
jedziesz w obrębie Schengen na rowerze, kupujesz dekoder, przy okazji lody,
i wyjeżdżasz na rowerze z Schengen.
Ale lodziarnia płaci podatki w Niemczech, to i jest sponsorem.
Nie rozumiem co chciałeś nam oznajmić? Jeżeli wyjeżdżam z Schengen, to jest chyba logiczne, że płacę podatek w Niemczech albo Francji? Jeżeli twierdzisz, że kupujesz dekoder w Schengen i jedziesz rowerem do (załóżmy najbliższej) lodziarni, to dlaczego nie miałby właściciel odprowadzać podatki do fiskusa w Niemczech? Jeżeli nie znasz Action Borders i Perl, to chyba coś zmyślasz.
some83 pisze:
20 października 2020, o 14:59
Nie każdy pojedzie na rowerze, szczególnie jeśli jest mrówką z daleka....
A opłaca się być mrówką?
some83 pisze:
20 października 2020, o 16:56
To czemu nie miałoby być tak z opłatami Licencyjnymi
A jeśli o Unijne prawo chodzi, to przynajmniej niemieckim klientom łatwiej byłoby zwrócić część opłaty licencyjnej na ich konto.
Jeśli to Niemcy podatkami sponsorowali ten instytut.
Czy zdajesz sobie sprawę, że w takim dekoderze tych licencji jest mnóstwo? A po drugie każda niemiecka firma może przez wiele lat przy rozliczeniu podatkowym odliczać inwestycje w ten przykładowy dekoder od podatku? Opłata licencyjna za jedną licencję to grosze.

some83
Posty: 172
Rejestracja: 20 maja 2018, o 23:35
Miejscowość: Poznań
Odbiornik: wGniazdko220V ethernetWiFi
chciałbymTaki Dab+
SW/MW/LW DRM+
Instalacja antenowa: wannabe:220V w gniazdko na ethernet/WiFi
over IP na wszystko

Re: dvbT2 Lite Akademickie Abstrakcyjne pytanie.

Post autor: some83 » 21 października 2020, o 14:34

Dla mnie i tak to podWątek poboczny.
Który jakoś bardzo rozbudził się.


Szanowny Kolega twierdził, i tak, że cena odbiornika to nie problem,
to by znaczyło, że cena Licencji tym bardziej problemem nie jest.

Ja rozumiem, że problem z micro opłatami może być dla zwykłego sklepu, ale nie dla sklepu pokroju amazona.
Co Alex'e zrobił, z którą można by głosowo wypełniać formularze.
Tylko stacjonarny nie wysyłkowy sklep przecież będzie prowadził sprzedaż wg. stałej tabelki VAT i licencji na dany land, czyli nic się im nie zmienia czy do sklepu wchodzi Polak czy Niemiec.

A ostatnio będą startować globalne mikropłatności oparte przez blockchainy, ale przez oficjalne banki.

I tak jak powiedziałem, jest to podWątek poboczny.
Niektóre kontrArgumenty są rozbuchane na rozbuchane argumenty.



Wracając bardziej, do głównego tematu.
To widziałem reklamówkę na YT, która stwierdziła, że w PL taryfy komórkowe są tańsze niż w USA.
I trzeba w obliczu zagrożenia wojennego wymienić sprzęt telekomunikacyjny w ten sposób by pozbyć się zaufania niegodnego sprzętu HuaWei (zdaniem reklamówki).
No i oni stwierdzili, że to może podrożyć ceny połączeń 3x-4x, albo i więcej.
A takie zmiany mogłyby czekać rozmaite kraje UE.
I jak kojarzę życie, rozmaici operatorzy z otwartymi rękoma przyjęliby uzasadnienie dla podwyżki cen.
W tym kontekście radio w samochodzie oraz w kontekście wojennym radio w samochodzie, czy innych urządzeniach to nie jest głupi, ani drogi pomysł.
Bo o ile streaming w danym kraju, jeszcze może być tani, to za granicą streaming na roamingu chyba nie bardzo.
Rozumiem, że jeszcze streaming audio na roamingu w UE może być racjonalną ofertą.

Odpowiedz